• Wpisów:93
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 21:09
  • Licznik odwiedzin:2 178 / 2027 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Cześć .!
Dawno mnie tu nie było :c przepraszam za to z góry ;c. Po prostu tak wyszło, że nie mam czasu ;c

Nie mam już siły.. jestem popychadłem, nie chcę żyć.. ciągłę poniżanie, gnębienie, wyśmiewanie się ze mnie... To dobija. Jestem dobita psychicznie. A moje najbliższej osoby - Tyśki.. nie ma przy mnie ;c Nie moge się doczekać aż wróci... Wydaje mi się, że do tego momentu nie wytrzymam... i znów sięgnę po żyletkę.. Jak dla mnie to jedyna ucieczka.. chociaż wiem.. że to tchórzowstwo ;c

Przepraszam ;c
Kocham Was Damian ;* Justyna
 

 
Niby wszystko mu tłumaczysz, a on i tak Cię nie rozumie... I niby mówi, że Cię słucha, ale wygląda na to, że tak nie jest... I w pewnym momencie tracisz ochotę by mówić mu o czymkolwiek.. Nawet jeśli masz problem.. I zaczynasz myśleć, że to wszystko jest bez sensu... Że bez sensu są wasze rozmowy... bo skoro on Cię nie słucha.. to po co mu zawracać głowę?? I myślisz... że nawet jeśli zacznie Cię słuchać to i tak zapomni...Następnego dnia nie będzie pamiętać z czym masz problem.. I mimo, że go kochasz.. to nie wiesz co masz zrobić.. Z Nim... Z Waszym związkiem.. Ze swoim życiem ;<<
 

 
  • awatar zranionasamotna: https://www.facebook.com/pages/Jeste%C5%9B-s%C5%82odka-jak-Kubu%C5%9B-i-Prosiaczek-3/334355386691057?ref=stream. Polajkujesz stronę dla ciebie to tylko chwilka dla mnie znaczy to bardzo wiele. ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

A gdy on przejeżdża obok.. bicie serca przyśpiesza .. ręce drżą... ciało mdleje.. hyy
Lubię to!
______
Tak było...gdy jeszcze Ci wierzyłam, ufałam ;<
 

 
a jeśli umrę dzisiaj w nocy , ilu ludzi będzie obchodzić ? ilu z nich , dowiedziawszy się o samobójstwie zawsze uśmiechniętej dziewczyny , upadnie na ziemię , będzie jęczeć , płakać i krzyczeć , że chce mnie z powrotem ?

 

 
wyszłam z domu. chciałam się tylko przejść. ewentualnie wzięłam ze sobą psa. było coś po północy. park. gdzieniegdzie migająca lampa i w tle grupka kolesi. siedzieli na naszej ławce. był tam z nimi on, ze swoją nową blond-sztuką. przechodząc usłyszałam tylko jej żałosny śmiech. odwróciłam się napięcie zabijając sukę wzrokiem. próbowałam ruszyć dalej kiedy to jeden z naszych dawnych kumpli stanął mi na drodze. - przeproś ją! - śmieszne. - mówię coś do ciebie. - niby za co? - za to, że miałaś czelność tu w ogóle przechodzić. zaśmiałam mu się w twarz po czym próbą omijania całej reszty wyszłam. nagle ktoś popukał mnie po plecach. stanęłam. odwróciłam się. i dostałam w ryj. od niego. uderzył mnie tak mocno, że nie byłam w stanie się podnieść. czułam na sobie browar i coraz to większe wypływy krwi z mojego ciała. ale wiesz, coś zrozumiałam. ufaj tym ludziom, po których odejściu spokojnie będziesz mogła spojrzeć w twarz pytając 'co tam', tych pozostałych zostaw szowinistom
 

 
Pier** tych co w oczy przyjaciele a za plecami skur***!

 

 
Ty­le przez Niego wy­cier­piałam, ty­le wypłakałam… Od­rzu­ciłam przy­jaciół gdy chcieli mi pomóc, od­ciełam się od rodzi­ny. Po­win­nam Go znienawidzić…
A gdy­by tyl­ko po­wie­dział: „Chodź ze mną” poszła bym jak małe dziec­ko idzie za Pa­nem z cukierkami..


 

 
On nie jest doskonały. Ty też nie jesteś, żadne z Was nigdy nie będzie idealne. Ale jeśli uda Mu się rozśmieszyć Cię co najmniej raz, powoduje, że musisz zastanowić się dwa razy. Jeśli przyznaje się do ludzkich błędów, trzymaj się Go i daj mu z Siebie tyle ile tylko można. Nie zacznie deklamować poezji. Nie będzie myślał o Tobie w każdej chwili. Ale on da Ci część Siebie, którą wie że możesz złamać. Nie rań Go, nie staraj się zmienić i nie spodziewaj się więcej niż może Ci dać. Nie analizuj! Uśmiechaj się, gdy on czyni Cię szczęśliwą. Krzycz, gdy Cię wkurza i tęsknij za nim gdy Go przy Tobie nie ma. Kochaj mocno jeśli może zaistnieć miłość, ponieważ doskonali faceci nie istnieją. Ale zawsze istnieje facet, który jest dla Ciebie idealny.

 

 
Nic nie pomaga, kiedy serce jest złamane.
 

 

Ze słuchawkami w uszach, patrząc w gwiazdy myślała o Nim.. Tak bardzo chciała się z Nim zobaczyć, wtulić się w Jego ramiona i poczuć Jego ciepło, bo tylko przy Nim czuła się tak spokojna i bezpieczna.. Choć wyrządził Jej tyle przykrości, nadal Go kochała jak nikogo na świecie.
  • awatar Natusiah: głowa do góry po jakimś czasie przejdzie :* Wpadnij ; >
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
mało we mnie z ideału, niewiele potrafię, słabo gotuję, mam dwie lewe ręce, często tłucze szkło a gdy je nieumiejętnie sprzątnę, pozostałe kawałki wbijają się innym w stopy. ranię. czasem nieświadomie, ale to robię, nie pamiętam imion, w ogóle mam słabą pamięć... udaję, że mam rację, gdy wcale jej nie mam, po to aby postawić na swoim, przecież mówię, mało we mnie z ideału. ale potrafię kochać tak mocno mocno mocno, potrafię się troszczyć tak bardzo bardzo bardzo, potrafię słuchać, chcę podać rękę, przytulić i wesprzeć, więc proszę Cię, gdy się już zezłościsz, niech to nie trwa długo wiesz, bo bardzo się boję zimna i obojętności
 

 
Obiecane dla @smilee9090
  • awatar Gość: super blog :) + zapraszam http://pulsreklamy.pl/pages/ptp.php?refid=kate555
  • awatar wszystko moze sie zdarzyc: fajne :)
  • awatar Gość: Dziękuuje <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Była to bardzo wspaniała dziewczyna
często powtarzał: Ty moja jedyna
bała się najgorszego , że kiedyś ją porzuci
Nie będzie chciał jej znać - ich czas nigdy nie wróci ...
Wiedziała , że wtedy życia by nie miała
Nie dałaby rady ... Za mocno kochała
Po jakimś czasie nie tak samo było ...
Zero jego wyznań ... Coś się w nim zmieniło ...
Coraz rzadziej się z nią spotykał
Gdy mówił : Kocham, wzroku jej unikał
Czuła jakby była z obcą osobą
Czegoś się bała , nie była sobą
Przytuliła go mocno,
Mówiła : Kochanie ...
Nie sadziła, że dziś nastąpi ich pożegnanie ...
Zaczął mówić coś ... : Wiesz, mam Cię dość
Ona milczała , tylko łza cichutko
Po jej policzku spływała
Mówił , że pokochał inną już
Nie wiedział , że dziewczynie
Właśnie wbijał w serce nóż
Siedziała sama myśląc o tym co się stało
Nie mogła uwierzyć ... tak ją to zabolało
Do domu wracać nie chciała ...
Poszła na skarpę ... miejsce które tak bardzo lubiła ... Miejsce ... Gdzie wszystkie swe smutki i żale wylewała ... Myślała czy teraz jest z tą dziewczyną ...
Czy do niej też mówi: jesteś tą jedyną
Zranił tak bardzo jej małe serce ...
Przyrzekła, że nie da się zranić nikomu więcej ...
Następnego dnia jego ujrzała
Uśmiechniętego z nią idącego i nagle się zaśmiała
Wszystkie wspomnienia szybko wracały ...
I znowu do oczu jej łezki napływały ...
Poszła do domu
Sięgnęła do szafki z lekarstwami ...
Wzięła wszystkie tabletki
I uciekła trzaskając drzwiami
Chciała umrzeć w miejscu
Gdzie kiedyś z nim była ...
Poszła na skarpę i własnym oczom nie wierzyła ...
Słyszała jego piękne wyznania
Płakała i była już bliska skonania ...
Mówił : jej naprawdę nigdy nie kochałem ...
To na Ciebie jedyną całe życie czekałem ...
Tak ją to słowo mocno zabolało
Upadła na ziemię, nie wiedząc co się stało
Wyrzucała sobie swoją naiwność ...
Wierzyła gdy mówił: to musi być miłość ...
Otworzyła oczy i zobaczyła ją ...
Patrzyła na nią i pomyślała
Że to ta sama dziewczyna
Która jej ukochanego odebrała ...
Zerwała się nagle i biegła przed siebie
Krzyczała : nienawidzę Cię ! Nie wybaczę Ci tego !
Zabrałaś mi wszystko ... mojego kochanego !
Więcej powiedzieć nie zdołała
Wyjęła tabletki ...
I jedna za drugą łykała ...
Krzyknęła tylko :
Boże wiesz jakie jest moje marzenie ...
posiedzę, poczekam na jego
spełnienie ...
Poczuła się senna ... co chwilę upadała ...
Zobaczyła tego , któremu cała się oddała ...
Próbował wziąć ją na ręce ...
Mówiła : nie dotykaj mnie nigdy więcej !
Oczy jej się zamykały ...
Tylko usta te same słowa powtarzały ...
Nigdy mnie nie kochałeś ... Zbędne nadzieje mi dawałeś ...
I coraz ciszej i wolniej mówiła ...
Bo swoje ziemskie życie właśnie kończyła ...
Patrząc na niego powiedziała :
Nie zapomnij mnie ... I tak kocham Cię ...
Mimo że mnie skrzywdziłeś i życie moje w piekło zmieniłeś ... I on zapłakał nagle ... słysząc jej wyznanie ...
Odchodziła powoli ... nie wiedząc co się stanie ...
Czekała na chwilę ... W której jej serce bić przestanie … On chodził niespokojny, wyrzucając z siebie ... Że to przez niego ona chce być teraz w niebie . Opadło jej ciało ... serce bić przestało ...
On gdy to ujrzał rozpędził się , i skacząc ze skarpy zawołał : kocham Cię !
A z jej martwego ciała, po policzku ostatnia łza poleciała ...

___
Szczerze ? Popłakałam się.
 

 
A największą radość sprawił mi widok, że jesteś szczęśliwy... Że jesteś szczęśliwy z nią. I mimo tego ile bólu mi zadałeś to ja Ci wybaczam, bo ja też już ułożyłam sobie życie na nowo.. Tylko proszę nie spierdol tego co masz teraz.. Bo nienawidzę słuchać, że znów pijesz codziennie na potęgę Bo niby nic do Ciebie już nie czuję.. Ale to właśnie Ty mnie nauczyłeś wielu rzeczy. A więc Dziękuję ;*
___
Do ...
 

 

Z pierwszym płatkiem śniegu spłynęła ostatnia łza. Nie zmarnuję na Ciebie kolejnej pory roku.

 

 

` leżałam na łóżku z laptopem. pojawiła się wiadomość od Ciebie o treści. 'przemyślałem wszystko, dam Ci szansę, nie zmarnuj jej, kocham Cię.' zbliżyłam palce do klawiatury w celu odpisania jak bardzo się cieszę i że też Cię kocham.. a wtedy Ty napisałeś drugą wiadomość. 'kurde, sorry, to nie do Ciebie.'

  • awatar Ramoni: Troszkę jakby było bardziej realne to by mnie może ruszyło. Piszę na blogu opowiadanie o miłości. Byłoby mi na prawdę miło gdybyś wpadła by je ocenić. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Nie wiesz jak kurewsko zżerało mnie od środka , kiedy widziałam że splatasz wasze dłonie w ten sam sposób jak to robiłeś z moją . Nie zrozumiesz , dlaczego powieki automatycznie zakrywają moje tęczówki , kiedy gładząc jej policzki , wpatrujesz się w nią jak w obrazek , tak samo patrzałeś na mnie . Doprowadza mnie do szału , widok kiedy całujesz ją tak czule jak całowałeś moje wargi , na koniec oddając im słodkiego całusa . . Nie cierpię kiedy mówisz jej jak bardzo ją kochasz , bo wiem , że tylko moja dłoń pasowała do twojej idealnie , tylko moje oczy najbardziej cię hipnotyzowały , a moje usta smakowały ci najlepiej . A w momentach , w których mówisz że ją kochasz , widzisz moją twarz przed oczami

 

 
Facetowi można zaufać tylko kiedy śpi. I to obok ciebie.

 

 
Cisza to najgłośniejszy krzyk dziewczyny. Powinieneś wiedzieć, że bardzo ją zraniłeś, jeśli zaczęła Cię ignorować
 

 
Gdybym nie miał ciebie, nie chciałoby mi się żyć. Ty jesteś teraz jedyna rzeczą, w którą wierzę naprawdę. Ty, nic więcej. Mam chyba prawo tak myśleć. Gdybym nie miał ciebie, zrobiłbym wszytko, aby się zgnoić do końca, tak, żeby już nigdy nie kochać, nigdy nie wierzyć i nigdy nie cierpieć. Bez ciebie ta strona kart nie ma dla mnie sensu, tak samo jak i tamta. Rozumiesz?